wtorek, 1 kwietnia 2014

Dawno mnie nie było ale postaram się nadrobić straty :)

Witam Was serdecznie po lekkim rozstaniu :) Ostatnio w końcu zakupiłem nową lustrzankę i trenuję fotografie nocną :) Mam nadzieję że się Wam spodoba :) Oto Zakopiański park obok Placu Niepodległości. Nocą jednak świat wygląda zupełnie inaczej, jak dla mnie to o wiele lepiej niż za dnia :)







sobota, 26 maja 2012

Sama natura :)

Najwyższa pora pochwalić się jakimiś nowymi fotkami z ostatnich dni, troszkę się zaniedbałem tutaj :P 


W księcia raczej się nie zmieni :P

W stronę słońca, nad Czorsztynem.




Pracowite mrówki :)

Dziewięćsił.... 

Ponury, spalony szałas...

Jak to mówią dzieci.... "Wychodzi Bóg..." :)

To ja, narcyz się nazywam..... :)



Kwiatuszki :)



niedziela, 29 kwietnia 2012

Tu kiedyś był Park Narodowy

Witam serdecznie wszystkich.
Od jakiegoś czasu chodzę na wieczorne spacery. (tak dla zdrowia :) Niedaleko od domu jest bardzo popularna Droga pod Reglami - odcinek łączący dol. Kościeliską z doliną Małej Łąki. W czasie większego ruchu turystycznego czyli np długie weekendy czy wakacje przetacza się tą drogą setki, tysiące turystów.

  Zawsze tamtędy przejeżdżałem samochodem i parę razy widziałem że jeżdżą tam jakieś traktory ale w końcu to park narodowy więc nie przejmowałem się że mogą jakoś znacząco zniszczyć las bo słyszałem wiele historii o naszych nadgorliwych parkowcach którzy np spotykając grzybiarza (właśnie w tym miejscu) potrafili grozić grzywną bo "to jest teren parku narodowego a pan/i niszczy ściółkę", ale wracając do tematu... jeszcze nie zdążyłem przejść za szlaban zamykający drogę dla pojazdów a już ogarnęło mnie przerażenie. Kiedyś gęsty i bujny las na samym wejściu do dolinki zamienił się w leśną polanę...
Las przy drodze pod reglami.

 Takie same połacia lasu są wycinane co kilkaset metrów, a później ściągane ze zboczy w dół niszcząc inne drzewa które nie dostały ścięte bo pewnie nie nadawały się na deski czy krokwie. Mógłbym długo się rozpisywać na ten temat. Dobrze, rozumiem, są zgody na to, ludzie którzy je wycinają mają pozwolenia i nawet jestem skłonny uwierzyć w to że w miejsca wyciętych drzew ktoś kiedyś posadzi nowe... ale czy służby parku nie mogą wymagać żeby jeśli ktoś robi wycinkę to jest zobowiązany na bieżąco usuwać cały tyn syf który powstał w wyniku tych prac?! Załóżmy że ten kto to wycina po prostu nie potrzebuje tych gałęzi, jest inny prosty sposób na uprzątnięcie tego, mianowicie nie jeden mieszkaniec Zakopanego czy okolicy zgodził by się zabrać część tych gałęzi jeśli tylko by wiedział że jest taka możliwość... może jakaś wzmianka do tygodnika podhalańskiego by wystarczyła. W wyższych partiach regla zalega już chyba wystarczająca ilość powalonych drzew, wiadomo, kornik też chce żyć.

Czy turyści wchodzący na górskie szlaki muszą być witani takimi widokami? Przyjeżdżają tutaj ludzie chcący odpocząć od zgiełku miasta, pragnący kontaktu z naturą, a co widzą? Jak ludzie niszczą naturę. Oto jeszcze kilka fotografii które zrobiłem na wczorajszym spacerze, sami oceńcie czy tak powinien wyglądać Tatrzański Park Narodowy.





Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 27 kwietnia 2012

W końcu zrobione :)

Parę ładnych lat temu coś mnie tchnęło i postanowiłem zrobić sobie tatuaż :P Wiadomo, dawno temu, Bóg jeden wie co za tuszem i sam do końca nie wiem czy ten facet był tym za kogo się podawał, chociaż nie powiem, miał do tego rękę. Konkretnie to była głowa tygrysa na prawym ramieniu. Zwykły, jednokolorowy tatuaż. Ogólnie podobał mi się i nie żałowałem decyzji że go zrobiłem, ale pewnego razu znajoma zaczęła tak na niego patrzeć i patrzeć aż w końcu wymyśliła że strasznie smutny... nabijać się ze mnie... Ja co prawda tak nie uważałem, ale z biegiem czasu tusz jak by wyblaknął. Zacząłem się zastanawiać czy czegoś z tym nie zrobić, aż dwa tygodnie temu podjąłem decyzje i poszedłem go poprawić (tym razem dla pewności do zaufanego salonu u mnie w Zakopanym - tak swoją drogą mogę go polecić z czystym sumieniem). Ogólna koncepcja zakładała tylko poprawę starego wzoru, ale jak już coś robić to raz a dobrze, więc z samej głowy zrobiło się troszkę więcej. Sami oceńcie co z tego wyszło :) 

środa, 25 kwietnia 2012

To też pasja :)

Witam.
Mój blog ma tytuł "Pasja" nie bez przyczyny, jest nią u mnie właśnie fotografia, ale o dziwo nie tylko... :) W jednym z wcześniejszych wpisów opowiadałem trochę o sobie i wspominałem że jestem cukiernikiem, spokojnie mogę powiedzieć że mimo tego że nie jest to zawód usłany różami jak się wielu wydaje i często człowiek musi sobie żyły wypruwać pracując w tym zawodzie, jest to też moja mała pasja. Może nie będę się rozwodził na temat szczegółów typu jaki dział cukiernictwa najbardziej mi odpowiada, czy co daje mi największą satysfakcje w tej pracy. Mam parę fotek wyrobów które wyszły spod mojej ręki i sami możecie ocenić jak mi idzie w zawodzie i domyśleć się co mnie w nim najbardziej pociąga. Aha, przepraszam za jakość zdjęć ale robione były w większości telefonem komórkowym więc rewelacji nie ma :P Jeśli ktoś by był zainteresowany tematem cukiernictwa, miał jakieś pytania to również służę pomocą na ile będę mógł :) Pozdrawiam :)








































Szukaj na tym blogu